Pracowników należy słuchać, ale przede wszystkim trzeba ich usłyszeć

„Pracowników należy słuchać, ale przede wszystkim trzeba ich usłyszeć”

To bardzo mądre zdanie padło w piątek podczas rozmowy, którą przeprowadzałam z kandydatem. Podczas wczorajszego spaceru nad rzeką, to zdanie ciągle dźwięczało mi w głowie. W tym jednym zdaniu mogłabym zamknąć definicję przywództwa, które nabrało ogromnego znaczenia i chyba nawet finalnie ukształtowało się w trakcie pandemii – przywództwa opartego na człowieku. Ten typ przywództwa zdefiniowany jest przez dostrzeganie, wysłuchanie i zrozumienie członków zespołu. Tego właśnie od swoich szefów oczekują pracownicy.

I gdy tak włóczyłam się pośród drzew, pławiąc się w zimowym słońcu, poszłam w moim myśleniu trochę dalej. Czy nie jest prawdą, że tego samego oczekujemy w innych obszarach życia? W relacjach rodzinnych, w relacjach damsko-męskich, w relacji z naszymi dziećmi? Zdarzyło Wam się usłyszeć lub powiedzieć: „Mój partner w ogóle mnie nie dostrzega”, Moja żona w ogóle mnie nie sucha”, „Mama, Tato, Wy niczego nie rozumiecie”?

Bycie UWAŻNYM to wielka sztuka. Posiadający tę umiejętność liderzy prowadzą zaangażowane i efektywne zespoły. Posiadając tę umiejętność w życiu prywatnym budujemy trwałe i mocne relacje.

Jednak myślę sobie, ze to wcale nie jest takie proste. Jesteśmy przebodźcowani, przepracowani, trudno nam się wyciszyć. W natłoku zajęć i gonitwie z czasem trudno jest znaleźć miejsce na wsłuchanie się w potrzeby innych, i dotyczy to zarówno sfery zawodowej, jak i prywatnej. Mi samej wydawało się, ze jestem bardzo uważna, szczególnie względem mojego zespołu, a jeszcze bardziej względem mojej córeczki – Zosi. A mimo to przyszedł moment, kiedy spojrzałam w pełne wyrzutu oczy i zdałam sobie sprawę, że owszem – słucham, ale wcale nie słyszę.

Monika Ciesielska
Prezydentka w IMSA Search Global Partners. Doświadczona konsultantka w rekrutacjach kadry zarządzającej, w tym członków zarządu, oraz lider zespołu rekrutującego w obszarze IT/Tech. Entuzjastka cyfrowej transformacji procesów HRowych.
O mnie