Podczas rozmowy kwalifikacyjnej z kandydatką na stanowisko kierownicze, zupełnie naturalnie wypływa informacja, że moja rozmówczyni jest mamą trójki dzieci.
Moja pierwsza myśl – świetna Dziewczyna! Musi być doskonale zorganizowana, wielozadaniowa i skoncentrowana na realizacji celów.
Jednakże, ta świetna menedżerka, w żaden sposób przeze mnie nie sprowokowana, zaczęła tłumaczyć się ze swojego macierzyństwa. Próbowała przekonać mnie, mimo, że ja wcale tego nie oczekuję, że jest w pełni dyspozycyjna i nigdy nie bierze zwolnienia z powodu chorób dzieci. Jej zaangażowanie i dyspozycyjność wobec pracodawcy sięgają tak daleko, że w ciągu ostatnich 3 lat ani razu nie była z żadnym ze swoich dzieci u lekarza, i nie skorzystała z możliwości zwolnienia, aby zostać w domu z dziećmi.
Drogie Mamy, nie poddawaj się presji.
Bycie mamą nie dewaluuje cię jako lidera.
Dobry pracodawca nie oczekuje takiego poświęcenia.
I tylko z takim pracodawcą chcesz się związać.

{post}: W zasadzie jedno i drugie, jednak nazywanie dyrektywy unijnej, która wejdzie w życie w 2026 roku „jawnością wynagrodzeń”, jest dużym niedopowiedzeniem i spłyca ten jakże istotny temat w przestrzeni biznesowej. Na fantastyczne…
{post}: Przywództwo odgrywa kluczową rolę w definiowaniu siły napędowej organizacji. Jako przedstawicielka HR, jestem głęboko przekonana, że nasza rola wykracza daleko poza rekrutację i administrację — jesteśmy architektami kultury…
{post}: Nie stać nas na kolejne lata pomijania kompetencji i doświadczenia kobiet. Już za rok, duże spółki giełdowe i spółki Skarbu Państwa staną przed obowiązkiem zapewnienia 33% reprezentacji niedoszacowanej mniejszości w zarządach i radach…